Zakup samochodu używanego zawsze wiąże się z pewnym stresem. Kupujący zdają sobie sprawę z tego, że mogą trafić na egzemplarz z ukrytymi usterkami, których naprawy mogą okazać się bardzo kosztowne. Na szczęście jest kilka sposobów na to, by ryzyko takie zminimalizować.
Gdzie kupić samochód używany?
Samochód używany można kupić od kogoś znajomego, od członka rodziny, w autokomisie, od tzw. handlarza a także w autoryzowanych punktach sprzedaży danej marki, od firm zajmujących się sprzedażą aut poleasingowych czy na licytacji u komornika. Wiele osób kupuje obecnie samochody, które najpierw wyszukiwane są poprzez portale ogłoszenioweg takie jak Otomoto czy OLX. Każdy z tych sposobów ma swoje wady i zalety.
Weryfikacja ogłoszenia
Przed kontaktem ze sprzedawcą warto dokładnie przeanalizować treść ogłoszenia, zdjęcia, cenę oraz informacje o historii pojazdu. Należy zwrócić uwagę na:
- VIN – sprawdź historię auta i zgodność danych z ogłoszeniem.
- Cenę – wyjątkowo niska cena może być sygnałem ostrzegawczym.
- Zdjęcia – poszukaj śladów napraw, korozji lub innych niepokojących elementów. Jeśli zdjęć jest dużo a jakaś strona pojazdu, na przykład tył, nie jest w ogóle ujęta, to jest to alarmujące.
- Opis – zweryfikuj przebieg, rocznik, wyposażenie i deklarowany stan techniczny.
- Sprzedawcę – sprawdź jego dane, opinie i historię innych ogłoszeń.
- Dokumentację – przed zakupem poproś o dowód rejestracyjny, historię serwisową i inne dokumenty potwierdzające pochodzenie auta.
- Bardzo ważne: nie wpłacaj zaliczki przed obejrzeniem samochodu i weryfikacją jego dokumentów oraz stanu technicznego.
O co pytać sprzedającego podczas oględzin?
Najważniejsze pytania, jakie warto zadać to:
- Jak długo jest właścicielem i jak był użytkowany samochód?
- Czy były wykonywane naprawy blacharsko-lakiernicze?
- Kiedy wykonano ostatni serwis i co dokładnie weszło w jego skład?
- Jakie usterki występują aktualnie i co trzeba naprawić w najbliższej przyszłości?
- Czy zgadza się na sprawdzenie auta na stacji diagnostycznej lub w warsztacie?
Oglądając samochód warto robić to powoli i bez pośpiechu. Oprócz spraw oczywistych takich jak wygląd karoserii warto też sprawdzić klakson, wszystkie światła, pasy bezpieczeństwa, działanie zagłówków oraz przyjrzeć się uszczelkom przy szybach. Drobne usterki mogą kryć się w mało oczywistych miejscach. Przykłądowo warto przetestować wycieraczki i działanie spryskiwaczy, bo może okazać się, że pojemnik przecieka. Istotne jest także to, czy drzwi dobrze się zamykają, czy działają wszystkie blokady, czujniki.
Czy warto jechać na stację diagnostyczną?
Każdy kupujący, który nie czuje się motoryzacyjnym ekspertem powinien sprawdzić auto na stacji diagnostycznej albo skorzystać z doradztwa zaufanego mechanika. Dzięki wizycie na stacji kontroli pojazdów można sprawdzić stan hamulców, zawieszenia, ukłądu kierowniczego, oświetlenia i podwozia. Przy tej okazji można też poprosić o sprawdzenie samochodu miernikiem lakieru. Z kolei niezależny warsztat pozwala na bardziej dokładne sprawdzenie samochodu. Doświadczony mechanik oceni silnik, skrzynię biegów, wycieki, elekronikę oraz wychwyci ślady napraw powypadkowych. Jeśli sprzedawca nie zgadza się na takie badanie, to jest to czerwona flaga.
